Odkąd prowadzę facylitacje zastanawiam się, dlaczego na niektórych spotkaniach lubimy być, wiele z nich wynosimy i chętnie je powtarzamy, a dlaczego niektórych unikamy, jeśli tylko się da, wymigujemy się z uczestnictwa w nich lub delegujemy je komuś innemu. Moje refleksje oczywiście idą w kierunku facylitacji, ale dlaczego to akurat...